PCPM - logo Polskie Centrum Pomocy
Międzynarodowej

 

 

Południowy Sudan

Dwie wyniszczające wojny domowe w Południowym Sudanie (1955-1972 i 1983-2005) pochłonęły nie tylko życie ponad miliona ludzi lecz także zahamowały rozwój tego obszaru Afryki przez ostatnie 50 lat. Wojny doprowadziły do ogromnych zniszczeń, powtarzających się klęsk głodu oraz wygnania z domu około trzech milionów mieszkańców (30% ludności Południowego Sudanu).

 

Sytuacja w zakresie ochrony zdrowia

Działania wojenne uniemożliwiły rozwój prawidłowej sieci infrastruktury zdrowotnej: na obszarze Południowego Sudanu, porównywalnym z powierzchnią Francji, jest tylko 20, zazwyczaj małych, szpitali, około 100 przychodni oraz 550 przychodni wiejskich. Wszystkie te placówki cierpią na chroniczny brak lekarzy i wykwalifikowanego personelu medycznego, zaś kliniki wiejskie są prowadzone przez osoby z jedynie kilkumiesięcznym przeszkoleniem.

W Południowym Sudanie brak jest systemu kierowania chorych do bardziej specjalistycznych placówek, w tym z przychodni do szpitali. Oznacza to, że chorzy nie tylko nie mogą uzyskać odpowiedniej pierwszej pomocy medycznej, lecz nie mają praktycznie możliwości transportu do szpitali. W dodatku odsetek chorych na AIDS powiększa się systematycznie w tym regionie Afryki i może on obecnie wynosić nawet 7%. Sytuacja ta nie poprawiła się znacząco po podpisaniu w 2005 roku traktatu pokojowego, kończącego wojnę domową.

Dramatyczna sytuacja zdrowotna w Południowym Sudanie przejawia się nie tylko w bardzo wysokiej ilości zgonów i wynoszącej jedynie ok. 35-40 lat średniej długości życia, lecz również w równie złej sytuacji w zakresie zdrowia reprodukcyjnego. Według danych UNFPA, oficjalna liczba zgonów kobiet w okresie okołoporodowym (1700 na 100,000 żywych urodzeń) stawia ten obszar na piątym miejscu pod kątem śmiertelności na świecie (po Sierra Leone, Afganistanie, Malawi i Angoli).

Jedynie 21% kobiet w ciąży ma dostęp do opieki lekarskiej, i tak na bardzo niskim poziomie. W niektórych prowincjach brak szpitali i lekarzy powoduje, że jakiekolwiek badania ginekologiczne i położnicze są niemożliwe. Jedynie 5-6% urodzeń odbywa się w obecności położnej. Kobiety potrzebujące opieki lekarskiej podczas ciąży, porodu, połogu nie mogą zazwyczaj dotrzeć do najbliższej kliniki ze względu na ogromne odległości oraz brak dróg, mostów i środków transportu. Wiele kobiet jest także nieświadome swoich problemów zdrowotnych – jedynie 12% kobiet potrafi czytać.

Edukacja zdrowotna skupia się przede wszystkim na tak podstawowych potrzebach jak konieczność mycia rąk, twarzy czy filtrowania wody, zaś wyjaśnianie problemów medycznych jest dla wielu, niewykształconych odbiorców po prostu zbyt skomplikowane. Wszystkie te czynniki sprawiają, że przetoka dróg rodnych jest bardzo często spotykana w Południowym Sudanie.

Brak umiejętności zawodowych jest ogromną barierą w rozwoju tysięcy młodych ludzi.

Juba – stolica Południowego Sudanu – przyciąga tysiące ludzi poszukujących lepszych warunków życia oraz możliwości zatrudnienia. Wielu z nich to ludzie powracający do swych rodzinnych stron po latach wygnania, spowodowanych wojną domową.

Życie w nieustannym zagrożeniu oraz brak szkół i edukacji w ciągu ponad dwudziestu lat wojny spowodowały powstanie pokolenia młodych ludzi niemal zupełnie pozbawionych umiejętności zawodowych.

Z uwagi na to, że po podpisaniu porozumienia pokojowego, kończącego wojnę domową, rozpoczyna się w chwili obecnej w Jubie wiele inwestycji, młodzi ludzie mogą mieć przynajmniej nadzieję na znalezienie pracy w mieście.

Jednak główną przeszkodą do ich zatrudnienia jest brak posiadanych przez nich jakichkolwiek profesjonalnych umiejętności. Potrzebni są specjaliści wszelkich zawodów – stolarze, elektrycy, budowlańcy, mechanicy, kierowcy i wielu innych – brakuje jednak wykwalifikowanych pracowników, którzy mogliby zapełnić nowe miejsca pracy.

Jednocześnie wielu inteligentnych, pełnych energii i chęci młodych ludzi pozostaje w domach tylko dlatego, iż nie mieli szansy na edukację, która zapewniłaby im pracę. Taka sytuacja bardzo często prowadzi do społecznych patologii. Problem ten jest jedną z głównych przeszkód na drodze do rozwoju Juby i poprawy jakości życia jej mieszkańców.