Kijów i Bucza bez ogrzewania i prądu. PCPM dostarcza generatory [ZDJĘCIA]
Braki w dostępie do elektryczności trapią miliony Ukraińców. W Kijowie, stolicy kraju, milion osób codziennie ma przerwy w dostawach prądu i ogrzewania trwające po kilka godzin. Nie lepiej jest w podkijowskiej Buczy. W mroźne noce temperatura spada do kilkunastu stopni poniżej zera.
Wsparcie można kierować przez stronę pcpm.org.pl/ukraina.
Bucza – symbol tragedii z początku pełnoskalowej wojny – ponownie znajduje się pod regularnym ostrzałem rakietowym i atakami dronów, które niszczą infrastrukturę energetyczną i stacje przekaźnikowe, pogrążając miasto oraz okoliczne gminy w długich blackoutach. Mieszkańcy, zmęczeni wojną i przeciążeniem infrastruktury, codziennie zmagają się z brakiem prądu i ogrzewania, a ciemność dotyka nie tylko domów, lecz także szkół, szpitali i punktów wsparcia, gdzie ludzie w mrozie szukają ciepła, możliwości naładowania telefonów i choć chwili poczucia bezpieczeństwa.
Dla mieszkańców Kijowa, także regularnie ostrzeliwanego, często jedyną możliwością ogrzania się są namioty postawione na podwórkach osiedli. Jednak każdy z nich potrzebuje agregatu prądotwórczego.





W tej kryzysowej sytuacji Fundacja Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej nie pozostawia potrzebujących. Zakupione przez organizację agregaty pomogą rodzinom z Buczy. Miejscowości, która na początku wojny była na ustach całego świata. Teraz jej mieszkańcy, ponownie potrzebują pomocy.
Tak wygląda Bucza pod koniec czwartego roku wojny:













Fundacja Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej apeluje do polskich darczyńców o wsparcie finansowe pomocy w Ukrainie, które umożliwi zakup generatorów i szybką pomoc tam, gdzie jest ona najbardziej potrzebna. Wsparcie można kierować przez pcpm.org.pl/ukraina.