PCPM - logo Polskie Centrum Pomocy
Międzynarodowej

 

 

Rolnicy z północnego Iraku: Dzięki dojarkom przekazanym przez PCPM możemy sprzedawać więcej mleka i mamy więcej pieniędzy

– Moje stado jest duże, liczy ok. 200 sztuk owiec i kóz. Ich strzyżenie i dojenie zabierało bardzo dużo czasu. Dojarka, której używamy, pozwala nam sprzedawać więcej mleka i mieć więcej pieniędzy – mówi jeden z 80 rolników z dystryktu Sheihan na północy Iraku, którzy otrzymali od Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej strzyżarki i dojarki.

 

„Zapewniliśmy nie tylko sam sprzęt, ale również niezbędne szkolenie z ich obsługi, a także spotkania z weterynarzami. Każdy z rolników brał udział w odpowiednich warsztatach, na których sam, pod okiem specjalisty, uczył się właściwego używania dojarek i strzyżarek” – mówi przedstawiciel PCPM w Iraku, Jarosław Zarychta.

Władze lokalne dystryktu Sheihan (północy Irak) wytypowały 80 gospodarstw rolnych, które otrzymały od PCPM sprzęt do zwiększenia efektywności hodowli owiec i kóz: dojarki oraz strzyżarki. Wyboru gospodarstw dokonały władze lokalne, ale istotnym założeniem była liczba zwierząt w stadzie – miały być to gospodarstwa „średniej wielkości”, ze stadami liczącymi powyżej 100 sztuk.

„Na początku mieliśmy pewne obawy, bo nigdy takiego sprzętu wcześniej nie używaliśmy. Niektórzy mówili, że owce będą dawać mniej mleka. Okazało się to nieprawdą. Mieliśmy wcześniej lekcje, jak używać odpowiednio dojarek i strzyżarek, żeby nie zrobić zwierzęciu krzywdy” – mówi Jafar Ibrahim Ismail, mieszkaniec wsi w dystrykcie Sheihan, beneficjent programu.

PCPM przekazał 80 zestawów do dojenia i strzyżenia zwierząt gospodarczych rolnikom w dystrykcie Sheihan, zaś jeden zestaw trafił do lokalnego urzędu ds. rolnictwa. W umowie z rolnikami zapisano, że przez pierwszy rok nie mają oni prawa odstąpić lub zbyć podarowanych maszyn. Wybór dostawcy maszyn odbył się na podstawie przetargu. Wartość całości zakupionego sprzętu to 99.630 USD.

„Kryteria w przetargu były dość wygórowane, zależało nam na sprzęcie wysokiej jakości. Jako PCPM chcemy, aby federalny Irak i iracki Kurdystan równali do jakości europejskiej, bo tylko to może przełożyć się na stały, długotrwały rozwój tych regionów, co jest celem przewodnim działań PCPM i założeniem MASAR. Stawiamy na długotrwałe efekty naszych działań, co wyraża się m.in. dbałością o jakość materiałów, komponentów, sprzętu we wszystkich projektach” – wyjaśnia Jarosław Zarychta z PCPM.

Dzięki wsparciu Fundacji PCPM lokalni rolnicy mogą zwiększyć efektywność swoich hodowli i poprawić swoją sytuację materialną.

„Moje stado jest duże, około 200 sztuk owiec i kóz. Ich strzyżenie i dojenie zabierało bardzo dużo czasu, nie zawsze mieliśmy wystarczająco rąk, żeby to robić. Teraz nie ma tego problemu. Sytuacja jest taka, że produkuję tyle samo mleka co wcześniej, ale znacznie szybciej – teraz to do mnie przyjeżdżają kupcy i bezpośrednio ode mnie kupują mleko, nie muszę sam jeździć i tracić na pośrednikach. Dojarka, której używamy, pozwala nam sprzedawać więcej mleka, mamy więcej pieniędzy. Więc jestem bardzo zadowolony z tej pomocy i dziękuję wszystkim, którzy pomagają nam utrzymywać się z hodowli” – dodaje Jafar Ibrahim Ismail.

Dzięki funduszom UE i programowi MASAR, PCPM wspiera irackie samorządy m.in. inwestycjami z zakresu infrastruktury wodnej, rozwijania zdolności efektywnego zarządzania jednostkami terytorialnymi i planowania przestrzennego oraz pobudzania lokalnego rozwoju gospodarczego. Niewystarczający rozwój infrastrukturalny i problemy w tych obszarach życia powodują, że wielu Irakijczyków decyduje się na nielegalną, niebezpieczną migrację do Europy, m.in. przez Białoruś.

Niestety, misji Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej w Iraku grozi zamknięcie, o ile Fundacji PCPM nie uda
się pozyskać innych środków do działań w tym kraju poza kończącym się w grudniu 2022 r. projektem UE.