Samolot z pomocą już w Libanie. PCPM wspiera wewnętrznych uchodźców
Do Libanu dotarł kolejny transport pomocy z Polski! Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej dostarczyło ponad 700 kg pomocy rzeczowej – materacy, kołder i poduszek, które trafią do osób mieszkających w zbiorowych schronieniach.
Od marca nawet 1,2 mln osób musiało uciekać ze swoich domów z powodu wojny. W ostatnich dniach znacząco nasiliły się nakazy ewakuacji mające na celu przesiedlenie pozostałej ludności cywilnej z południowego Libanu, szczególnie z miast Tyr i Nabatieh oraz okolic. Izrael zwiększył presję militarną na obszary położone na północ od rzeki Litani oraz na południową część Nabatieh, a naloty rozszerzyły się również na prowincję Baalbek-Hermel, co wskazuje na poszerzenie skali operacji.
Ta pomoc nie byłaby możliwa bez Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych, Ambasady Rzeczpospolitej Polski w Bejrucie oraz Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Poza przedmiotami niezbędnymi dla uchodźców w codziennym funkcjonowaniu, które dziś doleciały i trafią do nich wkrótce, jako PCPM pomagamy na południu Libanu w regionie Akkar oraz w Trypolisie. Zapewniamy ciągłość w pomocy żywieniowej dla setek Libańczyków, wyłącznie dzięki darczyńcom, którzy wspierają zrzutkę na pcpm.org.pl/pomoc

Ponad milion osób przesiedlonych
Obraz kryzysu humanitarnego w Libanie to dziś przede wszystkim państwo ogarnięte masowym, rozpaczliwym ruchem ludności oraz paraliżującym lękiem przed nieustannie nasilającymi się atakami. Skalę tej tragedii najlepiej oddaje liczba ponad miliona osób, które zostały zmuszone do opuszczenia swoich domów.
Krajobraz południowego Libanu i doliny Bekaa drastycznie się zmienił pod wpływem intensywnych bombardowań. W ciągu zaledwie pięciu dni (23–27 maja) kraj doświadczył bezprecedensowej eskalacji – co najmniej 369 nalotów. Dramaturgię potęguje fakt, że celem ataków stają się nie tylko obiekty wojskowe, ale także bezpośrednie sąsiedztwo szpitali oraz zespoły ratownicze próbujące nieść pomoc rannym. Nad krajem wisi również widmo katastrofy ekologicznej i humanitarnej w związku z atakami w pobliżu tamy Qaraoun.
W 631 placówkach zbiorowego zakwaterowania przebywa blisko 128 tysięcy osób. Sytuacja na północy kraju, w regionach takich jak Akkar czy Trypolis, jest krytyczna – dziesiątki miejsc jest już całkowicie zapełnione i nie są w stanie przyjąć ani jednej rodziny więcej. Izraelskie nakazy ewakuacji, obejmujące już około 110 miejscowości (w tym gęsto zaludniony Tyr i obozy dla uchodźców), spychają setki tysięcy ludzi na północ, ku Sydonowi.
W tle kryzysu humanitarnego tlą się silne napięcia społeczne. Liban jest głęboko spolaryzowany politycznie, a ulice miast takich jak Sydon czy Trypolis stają się areną protestów i blokad dróg.
PCPM pomaga od 2012 roku
W Libanie pomagamy od wielu lat, zarówno rozwijając infrastrukturę, jak i wspierając humanitarnie wciąż targany różnymi kryzysami kraj. Gdy rozpoczęły się kolejne bombardowania, dzięki wsparciu darczyńców mogliśmy natychmiast pomóc najbardziej potrzebującym.
Nasz zespół jest na miejscu i codziennie udziela pomocy – wydajemy posiłki i dystrybuujemy żywność na północy kraju. Aby reagować szybko i elastycznie, wszystko, co możliwe, kupujemy lokalnie – w ten sposób nie tylko niesiemy natychmiastową pomoc, ale też realnie wspieramy libańską społeczność.