PCPM - logo Polskie Centrum Pomocy
Międzynarodowej

 

Pomoc humanitarna

Polskie media o pracowniczkach PCPM na świecie

19 sierpnia obchodziliśmy Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej. Tegoroczna kampania w dużej mierze skupiała się na udziale kobiet w tym sektorze pomocy. Dzięki współpracy z ogólnopolskimi mediami przybliżyliśmy Wam kulisy pracy kobiet - i równie ważnych mężczyzn - którzy w PCPM prowadzą lub wspierają projekty humanitarne w różnych częściach świata.

W Światowym Dniu Pomocy Humanitarnej upamiętniamy tych, którzy niosąc pomoc – stracili życie

W ciągu ostatnich dwudziestu lat ponad 40 tysięcy pracowników humanitarnych padło ofiarą ataków podczas misji. Jednym z najtragiczniejszych był ten z 19 sierpnia 2003 r., kiedy to doszło do zamachu bombowego na placówkę ONZ w Bagdadzie. Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej upamiętnia tych, którzy niosąc pomoc - stracili życie. Uświadamia też, że mimo niebezpieczeństw, ludzie, ciągle gotowi są do poświęceń dla innych.

Największa katastrofa humanitarna świata. PCPM z pomocą dla Jemenu

80 procent mieszkańców Jemenu potrzebuje pomocy. Masowe ataki, bombardowania, snajperzy, niewybuchy, strzelaniny, porwania, gwałty, zatrzymania. Do tego największy kryzys głodowy na świecie i widmo kolejnej epidemii. Mieszkańcy kraju, w którym od 2015 roku lat toczy się brutalny konflikt zbrojny, są bezsilni. Priorytetem PCPM jest ochrona ludzkiego życia i jego godności, dlatego apelujemy do Polaków o pomoc w zakupie leków dla Jemenu na pcpm.org.pl/jemen

PCPM pomoże przed zimą Syryjczykom w Arsalu

Przed Syryjczykami, którym udało się uciec od wojny do Libanu, widmo kolejnego trudu i realne zagrożenie. Spadające temperatury, silny, potęgujący uczucie zimna, wiatr, obfite opady deszczu i śniegu, czyli wszystko to, co niszczy konstrukcje prowizorycznych schronień, które od ośmiu lat tysiące ludzi musi nazywać domem. Dlatego Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej już teraz rozpoczyna misję zimową.

Dzieci na krawędzi śmierci. Sześć agend ONZ apeluje o pomoc w walce z masowym niedożywieniem 

„Przyszłość naszych dzieci wisi na włosku” – mówią jednym głosem reprezentanci sześciu agend ONZ: Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO), Światowa Organizacja Zdrowia(WHO), Wysoki Komisarz Narodów Zjednoczonych do spraw uchodźców(UNHCR), Fundusz Narodów Zjednoczonych na rzecz Dzieci (UNICEF), Światowy Program Żywnościowy (WFP) oraz Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej (UN OCHA). W liście z 14 lipca 2019 roku apelują o wspólny udział w zwalczaniu dramatycznie wzrastającego problemu niedożywienia na świecie. I piszą o 820 milionach głodujących ludzi, potrzebujących pomocy.

Sudan Południowy ma już 8 lat. Czego życzyć najmłodszemu państwu świata?

Sudan Południowy powstał 9. lipca 2011 roku w wyniku odłączenia się od Sudanu. Był to też dzień zakończenia II wojny domowej w Sudanie, która była najdłuższą w całej Afryce. Dzisiaj, choć mieszkańcy mogą cieszyć się niepodległością swojego państwa, nadal szargane jest ono wewnętrznymi konfliktami i trwa tam jeden z największych kryzysów humanitarnych.

Kto najbardziej ucierpi na zmianach klimatu? 45 milionów ludzi w Afryce zagrożone głodem

- Warzywa i owoce na targu są małe, na wpół wysuszone lub zgniłe, mienią się w słońcu pancerzykami zasiadających na nich much. Ale tu się nie wybrzydza. Nic się nie marnuje – opowiada Kamil Ewertowski z Fundacji PCPM, który w kwietniu tego roku odwiedził Sudan Południowy. Ponad 45 milionów ludzi w 14 krajach wschodniej oraz południowej Afryki, a także w Rogu Afryki może nie mieć dostępu do wystarczającej ilości pożywienia w 2019 r. Co będzie dalej? To pytanie coraz bardziej powinno nas martwić, bo przyszłość Afryki ma realny wpływ na dalsze losy Europy.

Uganda: ebola, susza i rosnąca liczba uchodźców

Uganda jest trzecim krajem na świecie, który przyjął największą liczbę uchodźców. Mimo, że ten niezwykle gościnny kraj już odczuwa skutki olbrzymiego napływu ludności, a także musi poradzić sobie z przypadkami eboli oraz suszą i niewystarczającą ilością żywności, wciąż z sąsiednich krajów napływają nowi uciekinierzy.