PCPM - logo Polskie Centrum Pomocy
Międzynarodowej

 

 

Najnowsze dane na temat planów powrotu uchodźców do Syrii

Zaledwie 6 procent syryjskich uchodźców deklaruje gotowość powrotu do Syrii w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Pomimo trudności życia na obczyźnie, często nieludzkich warunków mieszkalnych i wielu innych niedogodności, Syryjczycy wciąż boją się wrócić do domu. Jak widzą swoją przyszłość? Mamy wyniki najnowszych badań UNHCR (Wysoka Komisja Narodów Zjednoczonych do spraw Uchodźców) na temat ich planów.

 

Wypełnij PIT przez internet i przekaż 1% podatku

Wyjeżdżając, pakowali się w pośpiechu. Niewiele zdołali zabrać. Myśleli, że to na kila dni, na tydzień. Tymczasem poza Syrią: w Libanie, Egipcie, Iraku, Jordanii i Turcji od ośmiu lat znajduje się 5,7 mln zarejestrowanych syryjskich uchodźców. Aż 2,6 mln z nich stanowią dzieci. 90 procent Syryjczyków na uchodźstwie mieszka w ubóstwie, w nieludzkich warunkach.

Gdy rozmawiamy z Syryjczykami mieszkającymi w Libanie, niemal wszyscy mówią, że tęsknią za domem. Jednak zaledwie niecałe 6 procent pytanych uchodźców deklaruje gotowość powrotu do Syrii w ciągu następnych 12 miesięcy. Pomimo tego, że nie wiedzą dokładnie, kiedy to nastąpi, nadzieję na powrót „pewnego dnia” ma aż ponad 75 procent pytanych. Natomiast zaledwie niecałe 20 procent nie wierzy, że kiedyś wrócą do domu. Ci, którzy myślą o pozostaniu na obczyźnie, najczęściej nie mają już do kogo albo do czego wracać.

Jeszcze nie czas na powrót

Podejmując decyzję o powrocie, uchodźcy najczęściej biorą pod uwagę bezpieczeństwo w Syrii. Wielu uciekinierów wciąż nie jest pewnych, czy ich kraj jest już wystarczająco spokojnym miejscem i czy nie czekają ich po powrocie żadne represje lub przymusowe wcielenie do wojska.

– Do tej pory wróciło może kilkanaście tysięcy, ale w żadnym stopniu nie są to powroty masowe. (…) Tak długo, jak rząd Syrii nie zagwarantuje powracającym uchodźcom bezpieczeństwa i wolności od prześladowań, np. poprzez masową amnestię, żadne organizacje humanitarne nie mogą nakłaniać uchodźców do powrotu. Powracający dostają od syryjskiej służby bezpieczeństwa zapewnienie o tym, że nie są poszukiwani. Natomiast do tej pory ani UNHCR, ani inne organizacje humanitarne, nie mają możliwości pełnego zweryfikowania, jaki jest ich los: czy są oni bezpieczni? Czy mężczyźni nie zostali aresztowani lub wcieleni siłą do wojska? (…) Tak długo, jak uchodźcy syryjscy nie mogą bezpiecznie powrócić do domu, powinni oni mieć możliwość zatrudnienia lub otrzymania pomocy humanitarnej – relacjonuje dla Gazeta.pl o sytuacji Syryjczyków Prezes PCPM, dr Wojtek Wilk.

Kolejnym kluczowym czynnikiem, który ma wpływ na decyzję o powrocie, jest możliwość znalezienia schronienia. Podczas bombardowań wielu Syryjczyków straciło swoje domy i dobytek życia i nie mają do czego wracać. Nie są pewni, czy w zniszczonym wojną krajem znajdą zatrudnienie i zdołają odbudować swoje domostwo.

Zdecydowana większość mająca nadzieję na powrót, planuje wziąć ze sobą rodzinę. Jedynie niektórzy myślą o tym, aby powrócić do ojczyzny samemu – albo sprawdzić sytuację, zanim dołączą do nich najbliżsi, albo kontynuować życie u siebie, choć krewni postanowili zostać w kraju goszczącym, w którym lepiej lub gorzej, ale zdążyli ułożyć sobie życie.

Wsparcie w każdej decyzji

Organizacja Narodów Zjednoczonych oraz międzynarodowe organizacje pozarządowe nie mogą dalej planować swoich działań w stosunku do uchodźców syryjskich i krajów ich goszczących bez zapytania o plany samych zainteresowanych i respektowania ich woli. Wyniki badania pokazały, że kluczowe w obecnej sytuacji jest opracowanie długoterminowej strategii, która obejmie: dalszą współpracę i wsparcie państw, które dały schronienie Syryjczykom, stworzenie uchodźcom warunków do samodzielnego życia i utrzymania siebie oraz rodziny, a także opracowanie godnej i bezpiecznej drogi powrotu dla tych, którzy się na niego zdecydują. Należy również przygotować Syryjczyków do podjęcia świadomej decyzji na temat przesiedlenia, to jest zapewnić im dostęp do dokumentów, rzetelne informacje o sytuacji na miejscu, odpowiednią edukację.

Fundacja PCPM działa na miejscu w Libanie od 2012 roku. Poprzez nowe projekty rozwojowe, takie jak budowa oczyszczalni ścieków, wsparcie libańskiej infrastruktury, nieprzygotowanej na tak dużą liczbę mieszkańców czy rozwój rolnictwa w Libanie i tworzenie nowych miejsc pracy, PCPM chce poprawić warunki życia wszystkich mieszkańców kraju – zarówno nowo przybyłych, jak i gospodarzy, którzy na własnej skórze odczuli ciężar utrzymania prawie miliona przybyszów.
[wplata]
Źródło: UNHCR, „Fifth regional survey of Syrian refugees’ perceptions and intensions on return to Syria” https://data2.unhcr.org/en/documents/download/68443


PCPM na Instagramie: @fundacjapcpm

PCPM na Facebooku: Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM)</a