PCPM - logo Polskie Centrum Pomocy
Międzynarodowej

 

 

Dzieci, którym pomagacie razem z Fundacją PCPM

7-letnia Aisha, 6-letni Ali, 10-letni Abed dorastają w Libanie. Podobnie jak ponad trzysta ich koleżanek i kolegów mogą pójść do szkoły w Bire, finansowanej przez Fundację PCPM. Mieli szczęście, bo przez uchodźstwo szanse na zdobycie jakiejkolwiek formy edukacji to tylko 50%. Globalnie sytuacja wygląda jeszcze gorzej. Aż 258 milionów dzieci nie chodzi do żadnej szkoły - wynika ze Światowego Raportu UNESCO z 2020 roku. Dzień Dziecka to dobra okazja, by przyjrzeć się ich sytuacji. I poprawić ją razem z Fundacją PCPM.

 

  • Według raportu UNESCO aż 258 milionów ludzi nie chodzi do żadnej szkoły
  • Fundacja PCPM wspiera finansowo edukację dzieci w Libanie, Etiopii, Gruzji, ale także dba o poprawę ich sytuacji życiowej m.in. w Sudanie Płd., Syrii czy Kenii
  • Twoje pieniądze pozwolą działać szkole w Bire i stołówce szkolnej w Debre Berham, czyli konkretnych miejscach na mapie Libanu i Etiopii
  • Wystarczy wejść na pcpm.org.pl/liban i pcpm.org.pl/etiopia  i działać z nami

Fundacja PCPM kładzie nacisk na edukację, bo to ona stwarza szansę na lepszą przyszłość. Połowa uchodźców nie ma żadnego dostępu do nauki, a UNESCO w raporcie z 2020 roku podkreśla, że pandemia COVID-19 tylko ten problem potęguje. 617 milionów. Tyle dzieci i nastolatków nie potrafi czytać ani wykonywać podstawowych działań matematycznych. Mniej niż 40 procent dziewcząt w Afryce Subsaharyjskiej kończy szkołę ponadpodstawową, a około cztery miliony dzieci i młodzieży uchodźców nie uczęszcza do żadnych szkół. W ten sposób głód, przemoc i wojna zabierają dzieciom najcenniejsze lata, które zaważą na ich przeszłości. Liczby są ogromne, ale za nimi stoją konkretne historie dzieci, przy których nie można przejść obojętnie.

LIBAN

Khaled ma 12 lat, jest synem Karimy, uchodźczyni z Syrii. Ma jedną siostrę i dwóch braci. Najstarszy zaginął podczas wojny, nie wiadomo czy żyje. Matka Kaleda nie chce wrócić do Syrii, bojąc się, że straci kolejne dziecko.  Dlatego żyją w Libanie. Khaled (którego imię zmieniliśmy w prośbę jego mamy) nie chodzi do szkoły. Zamiast tego zmywa naczynia w restauracji, by zarobić na jedzenie. Inflacja w Libanie doprowadza do sytuacji, kiedy za jedną wypłatę chłopca, można kupić tylko jednego kurczaka. Karima pracuje, sprzątając domy innych ludzi. To jednak wciąż za mało. Czynsz rodzinie opłaca Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej w ramach programu cash for rent.

– Dwa ostatnie lata są najtrudniejsze, sytuacja w Libanie się zmieniła. Wcześniej byłam w stanie się utrzymać, teraz już nie – mówi Karima, mama Khaleda.W 2020 roku 333 dzieci uczestniczyło w zajęciach wyrównawczych w Bire, a 144 ukończyło kursy zawodowe. Żeby wesprzeć szkołę wejdź na pcpm.org.pl/liban

ETIOPIA

Tadesse ma 14 lat, ale jest dopiero w trzeciej klasie. Wcześniej zamiast się uczyć, musiała pracować. Zamieszkała z krewnymi, którzy potrzebowali opiekunki do dzieci. Teraz kiedy maluchy, którymi opiekowała się Tadesse podrosły i poszły do szkoły, ona sama poszła z nimi. W swojej rodzinnej wiosce zostawiła sześć sióstr. Tęskni, gdy o tym pomyśli, ale zazwyczaj nie ma na to czasu. Tak jak na odwiedziny. W szkole ma wiele do nadrobienia. Na razie najlepiej idzie Tadesse amharski, ale chciałaby zostać lekarką, żeby nieść pomoc i nadzieję innym.  Dziewczynka chodzi do szkoły wspieranej przez Fundację PCPM.  Podobnie jak 60-cioro jej koleżanek i kolegów, którzy uczą się w Debre Berham.

Fundacja PCPM ma możliwości, by zwiększać pomoc dzieciom w konkretnych miejscach na globie. Dzięki stałym misjom mamy wiedzę na temat ich bieżącej sytuacji. Chcemy zrobić więcej i w Dniu Dziecka mówimy: zrób to z nami!Ze stołówki i kuchni w etiopskiej szkole codziennie korzysta 60 dzieci. Żeby wspierać jej działanie, albo – jeśli zgromadzimy odpowiednią kwotę – dać szansę na wsparcie kolejnej szkoły wejdź na pcpm.org.pl/etiopia

Oficjalny profil Fundacji na Instagramie – @fundacjapcpm

Oficjalny profil Fundacji na Facebooku – Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej (PCPM)