PCPM - logo Polskie Centrum Pomocy
Międzynarodowej

 

 

Stawiamy na ekologiczne rolnictwo w Libanie. Produkty kupicie w Europie

Fundacja PCPM wspólnie z WFP (Światowy Program Żywnościowy) prowadzi szkolenia dla rolniczych spółdzielni - kooperatyw - kierowanych przez Libańczyków razem z syryjskimi uchodźcami. Uczymy ich efektywnego i ekologicznego rolnictwa, pokazujemy, jak rozwinąć własne przedsiębiorstwa, a także dajemy sadzonki, nasiona i sprzęt.

 

Arabskie przysmaki w Polsce

Oliwa z oliwek, zaatar, pikle, hummus i inne libańskie przysmaki z 10 spółdzielni rolniczych  prezentowane były właśnie na targach World Food Poland w Warszawie. Dzięki wsparciu WFP i Fundacji PCPM Libańczycy i Syryjczycy pracują wspólnie nad tym, by wytwarzane przez siebie produkty spożywcze wprowadzić na europejski rynek.

Chcesz wiedzieć co robimy? Zapisz się na newsletter Fundacji PCPM

Syryjscy uchodźcy pracujący w libańskim rolnictwie potrzebują wsparcia konsumentów z Europy, by móc zostać i bezpiecznie pracować w Libanie. W tym niełatwym przedsięwzięciu pomaga Fundacja Polskie Centrum pomocy Międzynarodowej.

Wypełnij PIT przez internet i przekaż 1% podatku

Fala uchodźców

Liban jest niewielkim krajem, ale dość gęsto zaludnionym. Po wybuchu wojny w Syrii mocno wspierał uchodźców. Teraz, w kraju wielkości województwa świętokrzyskiego, jest 5,8 mln ludzi.  Z czego 1/4 stanowią właśnie uchodźcy. Ich napływ do Libanu obciążył infrastrukturę i administrację kraju, nieprzygotowane na tak dużą liczbę mieszkańców. Rolnictwo, to jeden z sektorów, który zdecydowała się wpierać Fundacja PCPM (Organizacja ma już doświadczenia w tej dziedzinie i z sukcesem wdraża proponowane rozwiązania w Palestynie).

W jeszcze gorszej sytuacji niż Libańczycy są żyjący na uchodźstwie, najczęściej przez wiele lat, Syryjczycy. Wojna odebrała im majątek i zdrowie, mieszkają w strasznych warunkach, trudno znaleźć im jakąkolwiek pracę. W ubiegłym roku (2018), prawie 40% syryjskich uchodźców w Libanie miało problem z zapewnieniem jedzenia swoim rodzinom. 

PCPM wraz ze Światowym Programem Żywnościowy (ang. World Food Programme) stara się pomóc Libańczykom i Syryjczykom wyjść z tej trudnej sytuacji. Jednym ze sposobów jest rozwój umiejętności przedsiębiorczych i rolniczych w obydwu grupach narodowych i wzmocnienie pozycji drobnych rolników na rynku. 

Fundacja PCPM przeprowadza właśnie szereg szkoleń dotyczących szeroko rozumianej pracy w rolnictwie, przedsiębiorczości i rozwoju rynku. Do uczestnictwa w nich zostali zaproszeni zarówno Libańczycy, jak i syryjscy uchodźcy z trzech regionów: Akkar, Mount Lebanon i Bekaa. Chętnych nie trzeba było długo szukać. Gdy przyjechaliśmy do jednego z obozowisk, do zapisów ustawiła się długa kolejka. W treningu z polskimi specjalistami może wziąć każdy od 18. do 64. roku życia. Zapisują się młodsi i starsi, kobiety i mężczyźni. Widzą w zajęciach szansę na ucieczkę od bezczynności i bezradności i nadzieję, że te pozwolą im łatwiej znaleźć pracę lub wykorzystać zdobyte umiejętności po powrocie do Syrii przy odbudowie kraju. Do wspólnego rozwoju zaprosiliśmy też członków dziewięciu libańskich kooperatyw. Dodatkową motywacją do nauki jest to, że uczestnicy dostają wynagrodzenie w postaci 3,33$ za godzinę zajęć, dzięki czemu mają większą motywację do nauki, mimo, że w jej czasie, muszą zrezygnować z pracy.

W pierwszej (z dwóch) turze zajęć, która były czysto teoretyczna, wzięło udział 460 uczestników. Szkolenia obejmują cztery zakresy: produkcję żywności, sprzedaż i marketing, certyfikację (np. Fairtrade, Eco itp.) oraz planowanie strategii. Wszyscy kursanci ocenili trening jako bardzo ciekawy i przydatny tak, że znaleźli się nawet wolni słuchacze. Kolejny etap zajęć, które trwają 40 godzin w miesiącu, będzie połączeniem teorii z praktyką. Uczestnicy dalej będą się uczyć efektywnego i ekologicznego rolnictwa i przetwórstwa, zdobywać umiejętności w prowadzeniu własnego biznesu i zastanawiać się nad tym, jak umocnić pozycję libańskich produktów na światowym rynku.

Ważną częścią zdobywania doświadczenia przez libańskich rolników będzie ich wizyta w Polsce. Wezmą udział w targach rolniczych, aby zobaczyć, jak wyglądają rynki w innych krajach, jaka jest oferta i zachowane standardy. Porozmawiają również z potencjalnymi partnerami, którzy w przyszłości mogą być zainteresowani importem bliskowschodnich produktów do Europy.

Oprócz szkoleń, kooperatywy, które zatrudniają zarówno Syryjczyków, jak i Libańczyków, otrzymają także wsparcie rzeczowe. Aby szybciej mogły rozwinąć skrzydła dostaną sadzonki i nasiona różnych ziół, warzyw i owoców (m.in. drzewek oliwnych, winogron, bakłażanów, tymianku). Wyposażymy je także w odpowiedni sprzęt do uprawy roślin i ich przetwórstwa, to jest w: szklarnie, zbiorniki ze stali nierdzewnej, maszyny do zbioru oliwek, do siewu, wyciskania owoców i inne. Naszym celem jest także promowanie rozwiązań zdrowych i ekologicznych, dlatego zaopatrzymy libańskich rolników w materiały i sprzęt do zapobiegania erozji (kamienie, tarasowanie) lub zaopatrzenia w wodę (promowanie fotowoltaiki, pompy wodne) itp. Będziemy także wspólnie sadzić drzewa, aby ponownie zalesić miejskie komitety rolnicze, szczególnie te strawione pożarami 2017 roku.

Przedłużający się konflikt w Syrii sprawił, że mieszkańcy tego kraju zmuszeni są zostać w Libanie dłużej niż przypuszczali. W związku z tym dotychczasowa pomoc humanitarna świadczona przez organizacje pozarządowe zmienia się w kierunku pomocy rozwojowej. Chcemy dać wszystkim mieszkańcom kraju – Syryjczykom i Libańczykom – narzędzia, aby mogli sami rozwijać siebie i kraj, w którym żyją. Przekazywanie specjalistycznej wiedzy spółdzielniom kobiecym i lokalnym producentom ma na celu głównie zwiększenia ich zdolności produkcyjnych i umożliwienie im sprzedaży produktów regionalnych na miejscu, a w przyszłości może także za granicą. Korzystają na tym wszyscy. Rozwój spółdzielni jest równoznaczny z tworzeniem nowych miejsc pracy, a ekologiczne metody rolne chronią środowisko.

Wypełnij PIT przez internet i przekaż 1% podatku

Projekt finansowany jest przez Światowy Program Żywnościowy (ang. World Food Programme).