PCPM - logo Polskie Centrum Pomocy
Międzynarodowej

 

zbiórka

Fatima ma Zespół Downa. I wraz z rodziną walczy o godne życie w obozie

21 marca obchodzimy Światowy Dzień Zespołu Downa. Zakładamy kolorowe skarpetki, malujemy na rękach proste linie, a tym samym uświadamiamy. Mówimy o tym, co ważne. Możemy też zmieniać świat, bo ludzie z Zespołem Downa są i czekają na pomoc w obozie dla uchodźców w Libanie.

Dzięki Wam zebraliśmy prawie 50 tys. na zimową pomoc dla uchodźców!

Dzięki Waszej pomocy niemal 100 syryjskich rodzin mieszkających w obozowiskach lub wynajmowanych garażach i piwnicach otrzyma drewno i olej opałowy do piecyków. Dla tych, którzy mroźne, wietrzne i deszczowe dni spędzają w dziurawych namiotach albo nieszczelnych, wilgotnych i zimnych pomieszczeniach - to ogromne wsparcie.

Gdańsk dla Betlejem

Dzięki oddolnej gdańskiej inicjatywie Palestyna Art Alert i pochodzącemu z Palestyny gdańszczaninowi Mohamedowi Atounowi uda się pomóc niepełnosprawnym w Betlejem. PAA to nieformalne przedsięwzięcie, zrzeszające pomorskich aktywistów i artystów, którzy chcą mieszkańcom Gdańska pokazać bogactwo kulturowe i kulinarne Palestyny. Zapraszają oni na cykl spotkań, podczas których prowadzone są zbiórki pieniędzy. Środki będą przekazane za pośrednictwem PCPM betlejemskiemu stowarzyszeniu Palestinian Disabled Friends Society (ang. Palestyńskie Stowarzyszenie Przyjaciół Osób z Niepełnosprawnościami).

Szopka bożonarodzeniowa z uchodźcami wspiera akcję PCPM

Dominikanie w Szczecinie zbudowali szopkę bożonarodzeniową inną niż wszystkie. W jej centrum znaleźli się syryjscy uchodźcy w Libanie. Duchowni zainspirowali się piosenką Czesława Mozila i pomagają nam zebrać pieniądze dla Syryjczyków na przetrwanie ciężkiej i niebezpiecznej zimy.

Zimą ci ludzie skazani są na życie w namiotach

Hulający między namiotami wiatr i gigantyczne opady śniegu, do tego brak opału i zimowych ubrań. W takich warunkach muszą przetrwać syryjscy uchodźcy w Libanie, bo do domów, które są kilka kilometrów dalej, wrócić nie mogą. Tej zimy bez pomocy może nie udać im się przeżyć.

Same zrobiły prawie 300 czapek na zimne dni dla dzieci syryjskich uchodźców

Seniorki z Gdańska przez kilka miesięcy zrobiły na drutach prawie trzysta czapek. –  Jedna z nas, co ma już prawie 88 lat, nie umiała robić czapek, więc robiła szaliki – opowiada pani Anna. Sama zrobiła ich 111. Ostatnią wczoraj.

Zebraliśmy dla Faresa prawie 30 tys. złotych dzięki Wam!

Historia Faresa, syryjskiego dwulatka chorego na padaczkę i dziecięce porażenie mózgowe, to jedna z tych, którego na długo zostają w pamięci. My także nie mogliśmy przejść obok dramatu chłopca i jego rodziny obojętnie. Poprosiliśmy Was o pomoc. Dzięki szczodrości i dobremu sercu naszych darczyńców udało się zebrać 27 715,60 zł. W imieniu chłopca i jego rodziny - dziękujemy.

Syryjskie dzieci chcą widzieć wyraźnie

Zamazany obraz, niewyraźne literki na szkolnej tablicy, piekący ból, łzawienie – tak wygląda codzienność wielu małych mieszkańców obozowisk dla uchodźców w Libanie. Mali Syryjczycy, jak wszystkie dzieci, chcą widzieć świat wyraźnie, uczyć się i bawić z rówieśnikami. Niestety wizyta u okulisty i zakup okularów to wydatek, na który nie mogą sobie pozwolić ich rodzice.