PCPM - logo Polskie Centrum Pomocy
Międzynarodowej

 

 

Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej

Jesteśmy organizacją humanitarną, co oznacza, że pomagamy wszystkim bez względu na pochodzenie, kolor skóry lub wyznanie, dbając o to, aby nasze działania na miejscu nie pogłębiały lokalnych napięć.

 

Kim jesteśmy

Fundacja Polskie Centrum Pomocy Międzynarodowej – PCPM powstała w roku 2006. Jest organizacją pożytku publicznego (KRS 0000259298), specjalizującą się w dziedzinie międzynarodowej pomocy:

  • humanitarnej (pomoc ofiarom klęsk żywiołowych, kryzysów lub konfliktów);
  • rozwojowej (wspieranie rozwoju społecznego i ekonomicznego);
  • ratunkowej (udzielanie pomocy medycznej, ratowniczej w sytuacji katastrof naturalnych i antropogenicznych).

Dotychczas realizowaliśmy projekty w Libanie, Autonomii Palestyńskiej, Tadżykistanie, Gruzji, Sudanie Południowym, Etiopii, Kenii, Zambii, Bośni i Hercegowinie oraz na Ukrainie.

PCPM założyliśmy wierząc, że mamy przywilej żyć w spokojnych czasach, w kraju, w którym stwierdzenie „jest ciężko” nie ma wiele wspólnego z dramatem, który obserwowaliśmy w czasie wojen na Bałkanach, w Południowym Sudanie, czy w Iraku.

Stwierdzenia, takie jak: „nie ma na chleb”, „straszne warunki mieszkaniowe”, „brak dostępu do służby zdrowia”, „brak perspektyw” – wydają nam się w tym ujęciu mocnym nadużyciem.

Pamiętamy również o pomocy, jaką my Polacy otrzymywaliśmy z Zachodu po II Wojnie Światowej, podczas lat PRLu czy nawet po przemianach w 1989 r. Jakkolwiek na to nie patrzyć, ktoś zawsze wykonywał gest dobrej woli, rezygnując z części swoich zasobów.

Uważamy ponadto, że będąc średniej wielkości krajem ponosimy, tak jak inni jakąś część odpowiedzialności za losy świata i nie powinniśmy pozostawać obojętni na to, że gdzieś daleko cierpią ludzie.

Nasza Misja

Kiedyś pracowaliśmy w wielkich organizacjach międzynarodowych, instytucjach państwowych i korporacjach. Wiemy więc dobrze czym jest biurokratyczny bezwład, przerost administracji, nieefektywność i zapomnienie, że w każdym działaniu chodzi koniec końców o człowieka. W Polskim Centrum Pomocy Międzynarodowej żadnego z powyższych zjawisk nie ma i dobro człowieka jest dla nas zawsze na pierwszym miejscu.

Pracujemy poza granicami Polski. Nie mamy pracowników biurowych czy rozbudowanej administracji. Sprawy, których nie jesteśmy w stanie ogarnąć samodzielnie będąc w kraju – takich jak np. księgowość – delegujemy poza organizację.

Ponosimy pełną odpowiedzialność za realizację naszych projektów. Czy jest to nadzór nad budową ośrodka dla uchodźców, wydawanie koców czy montowanie paneli solarnych to pracę wykonujemy sami albo jesteśmy przy niej obecni. Nie zdajemy się na podwykonawców i nie wierzymy w skuteczną kontrolę na odległość. Nasze projekty są poddawane audytom zewnętrznym przez firmy audytorskie (KPMG, Moore Stephens, PWC), jak również Biuro Finansów MSZ oraz NIK.

Jesteśmy jak najbliżej problemu. Nie pracujemy w stolicach państw, ale zazwyczaj na dalekiej prowincji. W Libanie nasze biuro znajduje się w muzułmańskiej miejscowości, 5 km w prostej linii od granicy syryjskiej, podczas gdy inne zachodnie organizacje wolą mieć siedziby w miasteczkach chrześcijańskich. Zmusza to uchodźców syryjskich do przemieszczania się do obcych kulturowo miejsc. Na Ukrainie działamy w największych skupiskach uciekinierów z Donbasu, pozostających bez domu, a często bez środków do życia.

Powierzone nam przez donorów pieniądze wydatkujemy celowo i skrupulatnie. Nasze koszty administracyjne są minimalne w granicach 5-10 procent. Stale poddajemy się audytom zewnętrznym, dokonywanym zarówno przez firmy polskie jak i zagraniczne. Wszystkie dotychczasowe kontrole dały nam pozytywną ocenę.

Jesteśmy organizacją humanitarną, co oznacza, że pomagamy wszystkim bez względu na pochodzenie, kolor skóry lub wyznanie, dbając aby nasze działania na miejscu nie pogłębiały lokalnych napięć. W Bośni i Hercegowinie dostarczaliśmy pomoc po powodzi zarówno Serbom, bośniackim muzułmanom, jak i Chorwatom.

W Libanie pomagając uchodźcom syryjskim wspieramy też najbiedniejsze rodziny libańskie. Jako jedyna polska organizacja jesteśmy sygnatariuszem Zasad Przewodnich dla Czerwonego Krzyża i Organizacji Pozarządowych w zakresie reagowania kryzysowego, które wymaga od nas poszanowania zasad humanitaryzmu, neutralności i bezstronności.

Gdzie jest PCPM jest i polska flaga. Zawsze pamiętamy skąd jesteśmy i podkreślamy to udzielając pomocy. Zarówno jej odbiorcom jak i partnerskim organizacjom swoją postawą ukazujemy Polaków jako wrażliwych, otwartych, gotowych pomagać słabszym i potrzebującym. W miejscach gdzie pracujemy słowa „Polska” i „Polacy” naprawdę mają znaczenie.